Z historii  Szarych Szeregów i lat późniejszych w Grójcu  ….

Do roku 1936 ZHP istniał w szk. nr 1 prowadzony przez starszym wiekiem harcerzy, nie odgrywał też specjalnej roli w życiu szkoły. Hufcowym na powiat grójecki był najprawdopodobniej Tadeusz Kopiński, pracownik US. Zorganizował on Towarzystwo Przyjaciół Harcerstwa, do którego należało wiele osób z inteligencji. Dopiero przybycie do Grójca, do szk. nr 3 Ludwika Michalskiego, absolwenta Państwowego Seminarium Nauczycielskiego w Ursynowie, od 1936 r. zmieniło obraz życia harcerskiego w Grójcu i w powiecie grójeckim. Inspektora Szkolny Obwodowy Warszawski (należał do niego pow. grójecki) skierował  L.Michalskiego do Grójca z nastawieniem na rozwój pracy ZHP, a władze harcerskie mianowały go hufcowym( hufca męskiego).

Najpierw powstała silna drużyna ZHP przy szkole nr 3, miała też własną izbę harcerską, w której skupiało się życie drużyny. W drużynie byli chłopcy uczniowie a także absolwenci.

W szkole roiło się od umundurowanych harcerzy. Podobnie w tej szkole zorganizowała harcerstwo żeńskie nauczycielka tejże szkoły Leokadia Pezówna-Granatowa. W czasie przemarszów przez miasto i w czasie defilad z okazji różnych uroczystości w pochodzie maszerowały kolumny harcerskie.

 

Ludwik Michalski zorganizował też drużyny we wszystkich szkołach powszechnych powiatu grójeckiego.

ZHP już od początku X.1939 r. postanowił włączyć się do ruchu oporu i rozpoczęła się akcja organizacyjna i weryfikacyjna do Szarych Szeregów. Ludwik Michalski od połowy października tworzył komórki Szarych Szeregów, odbierał przysięgi konspiracyjne. Do organizacji wstępowali dawni harcerze, drużynowymi znowu byli nauczyciele, a gdy ich było mało drużynowymi stawali się starsi harcerze. Między innymi drużynowym był Jerzy Fedorowicz.

Harcerze brali udział w akcjach o ruchach wojsk niemieckich, kolportowaniu prasy podziemnej. Każda jednostka miała nr wozu na tylnej klapie, harcerze mieli kart z wydrukiem oznaczeń i stawiali kreski w odpowiedniej kolumnie.

Prowadzono nasłuch radiowy, treść nasłuchu z niemieckich radiostacji często z wiadomościami z terenu przekazywano do napisania na specjalnej kliszy „woskówce”. Zapisaną woskówkę przekazywano do odbicia na powielaczu w ilości około 150-200 sztuk na zwykłym papierze maszynowym. Łącznicy odbierali całą paczkę, dzielono ja na odpowiednią ilość paczuszek, przyjeżdżali łącznicy z terenu i zabierali je. Część „Wiadomości” zostawał w mieście.

Zapoznałem się z techniką odbijania w moim mieszkaniu. Robił to Jurek Fedorowicz z kolegą. Mieli pistole na ubezpieczenie. Z czasem całą tą akcję druku „wiadomości” przejąłem sam. Powielacz przechowywałem w komórce z rupieciami. Raz w tygodniu wykonywałem pracę. Łącznicy przynosili woskówkę, papier maszynowy i farbę czarną. Łącznikami byli harcerze, najczęściej chłopcy – absolwenci mojej szkoły.

Później przeniesiono miejsce druku do szkoły, po dawnym gimnazjum (sp3)

Narażanie się na aresztowanie przez Niemców było codzienne. Co tydzień niosłem do szkoły do akceptacji Ludwika artykuł wstępny „Wiadomości”. Zwykle niosłem w torbie paczkę zeszytów uczniowskich, a artykuł był wsunięty za okładkę jednego zeszytu ucznia.

Na początku 1942r egzamin wojskowy prawdopodobnie z zakresu Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty dla starszych roczników, które pełniły funkcje kierownicze, odbył się w budynku szkoły w Pamiątce. Ludwik Michalski przygotowywał się do tego egzaminu, wertując regulaminy wojskowe. Wg wiadomości od Ludwika egzaminowi poddało się 10 osób. Mnie Ludwik polecił obserwację szkoły (budynek był blisko szosy). Niczego podejrzanego nie zaobserwowałem.

 

Zdrada. Tak postępowała walka i praca w Szarych Szeregach. Na wszystkich frontach Niemcy ponosili klęski, a na nas spadło nieszczęście. Zdradził organizację i przystąpił do Niemców w lutym 1944 Andrzej Kłoczewiak, bardzo bliski podwładny Ludwika Michalskiego. O przyczynie zdrady nikt dobrze nie wiedział, były różne przypuszczenia. Niemcy rozpoczęli aresztowania. Pierwszy wpadł im w ręce Jerzy Fedorowicz. Wiadomo było, że Jerzy Fedorowicz był bardzo ceniony i lubiany przez hufcowego hm. Ludwika Michalskiego. Mógł posiadać wiele cennych informacji,  pomimo brutalnych tortur nikogo nie wydał. Zdrajca doniósł także, że na terenie przyległym do domu Fedorowicza, zakopany jest sztandar harcerski. Skatowany we własnym domu przez gestapo, aresztowany, więziony najpierw w budynku gestapo przy ul. Szpitalnej w Grójcu, wywieziony do  Urząd Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Dystryktu Warszawskiego, zwany potocznie gestapo w Alei Szucha W Warszawie, później więziony na Pawiaku, skąd  wywieziony  do obozu koncentracyjnego KL Stutthof.  Okres pobytu w obozie koncentracyjnym, każdy go widział, może sobie wyobrazić, co mógł czuć niespełna 18-letni wtedy chłopak.

Na początku 1945 r przed zbliżającym się frontem łodziami wraz z innymi więźniami obozu wywieziony do Niemiec, skąd po zakończeniu II wojny wrócił do Polski wraz z wojskiem polskim.

Był to fragment  z opowiadań nauczyciela i instruktora ZHP ze  szk. nr 3  Zygmunta Solarskiego, aut. Zdzisław Szeląg.


Z książki o LO Grójec 2009 r. … „16 marca 1946 r dwóch uczniów z II kl. LO Stefan Jaworski (1926-2008) ( klasa matematyczna) i Andrzej Kubiak (ur.27.III.1927 – ?) (klasa humanistyczna) oraz Jerzy Fedorowicz (1926-1977) z Prywatnego Liceum Administracyjno-Handlowego w Grójcu udali się do Warszawy dla obejrzenia przyjazdu Josipa Broz Tito Marszałka Jugosławii. Nieobecność uczniów przedłużała się. , decyzją Rady Pedagogicznej z 22.III zostali zawieszeni w prawach ucznia. Uczniowie zostali zaaresztowani przez Urząd Bezpieczeństwa, a Sąd Wojskowy za działalność antypaństwową jednego z nich (S.Jaworskiego) skazał na karę śmierci, zamienioną później na wieloletnie wiezienie, dwóch pozostałych (A.Kubiaka i J.Fedorowicza) na więzienie w zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze, w którym więziony był  także  Pietras.   Po rzekomym zwycięstwie komuniści zaostrzyli terror, nasili propagandę antyakowską („zapluty karzeł reakcji”).

Po roku 1956,  kiedy przywrócono ZHP (komuniści zabronili używać nazwy ZHP), Jerzy Fedorowicz wrócił do czynnej służby w ZHP. Dbał by nasze środowisko nie zapomniało o swoich bohaterach. Zajmował się głównie pracą z harcerzami w tym głównie rozwijaniem specjalności technicznych, motoryzacyjnych i dbał o bezpieczeństwo dzieci tworząc w hufcu specjalność Młodzieżowej Służby Ruchu..

Notatka z gazety z 15.12.1959 : „Zastępca hufcowego, w cywilu główny księgowy PSS Grójec. Wciąga do pracy harcerskiej nie tylko żonę, ale i czteroletniego synka, który był już uczestnikiem dwóch obozów harcerskich”.

Między innymi dzięki jego zaangażowaniu  oraz innych harcerzy z Szarych Szeregów,  na sztandarze krzyż harcerski jest nie na czerwonym tle tylko na zielonym.

 

Z kroniki pisanej piórem, która  może być wzorem dla innych,  prowadzonej przez hm. Jerzego Fedorowicza w latach 1958- ? :

„Był  jednym z kilku „maniaków” motoryzacji i techniki  w Hufcu. Od kilku lat zatwardziały propagator Stanicy Technicznej planu pracy, który wypieścił  już dawno. Obecnie cały zapał poświęca podniesieniu bezpieczeństwa na ulicach i drogach wśród dzieci i młodzieży. Jest sekretarzem powiatowego Komitetu MSR-u i społecznym wykładowcą przepisów ruchu drogowego w szkołach i drużynach. Od kilku lat jest członkiem Komendy Hufca obecnie do spraw MSR i rozwoju specjalności technicznych.  Ponadto wiele czasu poświęca  niniejszej kronice. Pierwszy pomocnik hm. Ewarysta Olaka do spraw samochodu hufcowego -amerykańskiego  Jeepa  Willysa z II wojny światowej zwanego  „Pimpuś Baryłka”.


hm. Michalski Ludwik

Pseudonim „Fil” Data urodzenia 1912-08-14 Data śmierci 1985-05-27

Stopień kapral podchorąży , po wojnie mianowany przez rząd londyński na stopień porucznika. Miejsce urodzenia Wojny powiat Płońsk

Imiona rodziców Franciszek – …Pseudonimy „Fil”, „Kowalski”

Udział w konspiracji 1939-1944 W konspiracji od 11 listopada 1939 r. – Armia Krajowa – Obszar Warszawski – Podokręg Zachodni „Hajduki” – Obwód „Głuszec” (Grójec) Oddział Armia Krajowa – zgrupowanie „Radosław” – pułk „Broda 53” – kwatermistrzostwo Szlak bojowy Wola – Stare Miasto – kanały – Śródmieście – Górny Czerniaków Miejsce śmierci Warszawa.

 

W książce Anny Borkiewicz-Celińskiej o dziejach batalionu Zośka na próżno szukalibyśmy nazwiska Jakuba Wiśni, który będąc kucharzem zgłosił się do oddziału kwatermistrzowskiego, dowodzonego przez „Fila”  (Ludwika Michalskiego). Przeszedł drogę z Woli, przez Starówkę, aż po Czerniaków. Koledzy prosili go, by nie szedł z nimi do niewoli po upadku powstania, gdyż zdawali sobie sprawę, że Niemcy po rozpoznaniu w nim Żyda zabiją go. Jakub stał się jednym z warszawskich Robinsonów. Po wojnie został właścicielem baru gdy zjawił się tam żołnierz Zośki Stanisław Sieradzki, mógł się stołować za darmo. Dopiero w początku lat 80. Wiśnia zdecydował się na wyrobienie kombatanckich papierów. Gdy umierał w 1983 r., poprosił o włożenie mu do trumny Krzyża Powstańczego. Jego grób na Cmentarzu Żydowskim odwiedzają towarzysze broni.

Ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss nie miał co do tego cienia wątpliwości, gdy postanowił, w ramach odbywającego się Dnia Żydowskiego na Uniwersytecie Warszawskim 8 maja 2003 r., zorganizować uroczystość oddania hołdu tym, którzy przed 59 laty ocalili z Zagłady aż 348 Żydów, jego współbraci. Zaproszono żyjących żołnierzy Zośki. Byli wzruszeni.

Co się działo z uwolnionymi Żydami? Wspomina „Laudański”:

Część z nich dołączyła do plutonu pancernego baonu „Zośka”. Brali oni udział w walkach na Woli, Starym Mieście i Czerniakowie. Kilku innych walczyło w baonie „Parasol”. Najwięcej żołnierzy z grupy uwolnionych Żydów było w oddziale kwatermistrzowskim „Fila” [ppor. Ludwik Michalski, kwatermistrz brygady „Broda-53”, w zgrupowaniu „Radosław”]. pozostali więźniowie zostali przekazani przeważnie innym oddziałom. Część przydzielona został do Michalski „Fil” dobrał sobie wykwalifikowanych krawców, kucharzy,kierowców itp.

Poszukiwanie  materiałów na temat grójeckiego harcerstwa ciągle trwa. Materiał przedstawiony jest tylko fragmentem historii Szarych Szeregów w Grójeckim, może kiedyś doczeka się pełnego opracowania wraz ze 100-leciem harcerstwa.

hm.Dariusz Gwiazda

Grójec 7.10.2017

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.